-6

KZ DQ6 [PL]

recenzja słuchawek dokanałowych


KZ DQ6 to słuchawki teoretycznie czerpiące dwa najlepsze czynniki zarówno z flagowych słuchawek firmy, jak i z najlepiej zestrojonych słuchawek bezprzewodowych, które marce Knowledge Zenith udało się wyprodukować. Pierwszym są obudowy, które zostały zaczerpnięte z flagowych ASX oraz ASF,, a drugim jest prześwietny przetwornik dynamiczny 10 mm o nazwie kodowej „XUN”, który swoją premierę miał w modelu Z1 jakiś czas temu, a ja do tej pory jestem nim zachwycony. Czy nie zabraknie nam czegoś w tej konstrukcji składającej się tylko, albo z aż 3 dynamików?


PREZENTACJA ZESTAWU

-1

Zestaw składa się z:

  • pudełko
  • słuchawki KZ DQ6
  • kabel o długości 1.25 m, wtyki 2 pin QDC 0.75 mm, z kątową wtyczką jack 3.5 mm
  • 4 pary tipsów silikonowych
  • instrukcja obsługi / karta gwarancyjna

-5

Opakowanie modelu DQ6 niczym nie wyróżnia się na tle tańszych produktów KZ. To cały czas ten sam oklepany schemat, bez zbędnych udziwnień. Możliwe, że piękno tkwi w prostocie, ale osobiście urozmaicałbym jednak trochę klientom (szczególnie tym fanatycznym) wrażenia z obcowania z kolejnymi, nowymi produktami. Choć DQ6 przypominają z wyglądu modele ASF oraz ASX to producent wraz z ceną zamienił opakowanie na te znane z tańszych słuchawek, gdyż czarny, otwierany na magnes kartonik, wzbogacony o metalową blaszkę z wygrawerowanym ozdobieniem zbyt mocno podniósłby morale DQ6 – a przecież słuchawki te kosztują 3 razy mniej niż ASF i są 4 razy tańsze niż ASX!

-4

W zestawie zatem otrzymamy, rzecz jasna poza samymi słuchawkami, kabelek w standardzie KZ, czyli 2 pin QDC 0.75 mm, w wersji z 3.5 mm jackiem oraz dwiema opcjami do wyboru – z pilotem/mikrofonem oraz bez. Poza tym silikonowe biało-przezroczyste tipsy w nowym wydaniu, które pasują do przeprojektowanych tulejek słuchawek – znanych już z droższych ASF oraz flagowych ASX. Nie zabraknie instrukcji obsługi oraz karty gwarancyjnej.


JAKOŚĆ WYKONANIA / WYGLĄD

-15

DQ6 dostępne są w dwóch opcjach kolorystycznych – szary zewnętrzny panel oraz ciemna obudowa i wersja ze srebrnym panelem oraz przezroczystym tworzywem. Na zdjęciach prezntuję słuchawki szaro-czarne, które w moim mniemaniu wyglądają bardziej elegancko. Wersja „clear” może przypaść do gustu osobom, którym podoba się wygląd customów/monitorów.

-7

Jeśli chodzi o budowę to jest podobnie jak w modelach ZSX, ASF oraz ASX. Wierzchni panel wykonany jest ze stopu cynku, lakierowanego na przyjemny dla oka mat, a sama obudowa to już dobrej jakości tworzywo. Przeprojektowane jakiś czas temu tulejki (dla uzyskania mniejszej ich średnicy, co dla mnie jest jednak na minus – o czym za chwilę) użyto również tutaj i wykonano z metalu, a całość jest połączona bardzo solidnie, z dbałością o szczegóły. Profilowania obudów są identyczne jak w modelach ASF oraz ASX, a więc jest dość odważnie i bez kompromisów. Słuchawki są dość duże, trochę odstają od uszu, ale nie można im odmówić komfortu. Materiały są przyjemne w dotyku, a spasowanie bardzo dobre.

-8

Wizualnie DQ6 bardzo przypadły mi do gustu i zupełnie nie mam się do czego przyczepić jeśli chodzi o wygląd. KZ idzie w dobrą stronę budując tego typu słuchawki. Dobrej jakości materiały, stonowana i przemyślana kolorystyka w połączeniu z coraz to lepszymi konstrukcjami przetworników pozwalają powoli zapominać o dawnych czasach, kiedy Chi-Fi było mocno krzykliwe i oferowało tylko (albo aż) umiarkowanie dobrą jakość dźwięku – w porównaniu do europejskich marek w podobnym budżecie.

-9

Kabel, który został wykorzystany jako podstawowe akcesorium to dokładnie ten sam, który dołączony jest do zestawów ASF oraz ASX. Dołączony do droższych modeli jest oczywiście kiepskim żartem, jednak w połączeniu z przystępną ceną DQ6 myślę, że nie można narzekać.

-10

Kabel to 100 żył posrebrzanej miedzi, z dość topornym jackiem oraz splitterem, który odlany jest z dziwnego tworzywa, które z jednej strony przypomina półprzezroczysty plastik, a z drugiej w dotyku jest lekko plastyczny i przyjemnie matowany, zupełnie jak rodzaj jakiejś gumy. Same złącza 2 pin to już twardy, przezroczysty plastik, który jednak przy tym nie sprawia wrażenia, że mógłby się uszkodzić od samego patrzenia. Kabelek dość sztywny, bardzo lekki, bez efektu mikrofonowego.

-11


KOMFORT UŻYTKOWANIA

-12

DQ6 to słuchawki bardzo dobre ergonomicznie, o mocnym profilowaniu, które jednak zostało przemyślane i sprawdza się fenomenalnie. Może przysporzyć problemu jedynie osobom, które mają naprawdę specyficzną budowę ucha. Jednak w przeważającej większości wypukłości obudowy jedynie pomogą w lepszym dopasowaniu, docisku oraz prawidłowym ułożeniu słuchawek w małżowinie.

Recenzowane KZ są dość lekkie przez fakt z jakiego materiału zostały wykonane. W środku znajdziemy 10 milimetrowy przetwornik dynamiczny o nazwie „XUN” oraz dwa 6 milimetrowe przetworniki dynamiczne, które razem tworzą dość niecodzienne trio. To dość odważne posunięcie producenta.

-14

Izolacja w słuchawkach jest na bardzo dobrym poziomie, jednak trzeba być ostrożnym jeśli chodzi o nowy typ tulejek. Tipsy, które są dołączone do zestawu są tak dobrane do słuchawek, że pasują idealnie – wchodzą do ucha dość płytko, ale są przy tym wykonane z dość cienkiej warstwy materiału oraz bardzo miękkie, co nie każdemu będzie odpowiadać. Chcąc dobrać własne tipsy musimy się przygotować na pewne przeszkody związane bezpośrednio z budową tulejek słuchawek – ma ona małą średnicę oraz dodatkowo zwężenie w dalszej części, co sprawia, że większość tipsów będzie po prostu z niej spadać lub leżeć niestabilnie. Można również „zgubić” tipsa w uchu 😉 . Osobiście używałem z nimi KZ Starline, ale z ogromnym trudem, gdyż trzeba je daleko naciągnąć na tulejkę i liczyć, że się nie zsuną. Z „normalnymi” tipsami słuchawki będą też nam mocniej odstawać, gdyż obudowy zostały zaprojektowane pod dołączone akcesoria. Komfort na fabrycznym kablu oraz tipsach generalnie jest bardzo dobry.


SPECYFIKACJA TECHNICZNA

-3

  • Rodzaj przetworników: 1 x przetwornik dynamiczny „XUN” 10 mm + 2 x przetwornik dynamiczny 6 mm
  • Impedancja: 24 Ohm
  • Czułość: 112 dB
  • Pasmo przenoszenia: 20 Hz – 40 KHz
  • Kabel: 1.25 m długości, z pozłacanym L jackiem 3.5 mm, wtyki 2 pin QDC 0.75 mm, odcinki pamięciowe
  • Materiał wykonania: tworzywo + stop cynku

DŹWIĘK

-13

Niskie tony są jednym z najbardziej zauważalnych pasm w tych słuchawkach. Głęboki, mocny i dobitny subbas, który daje solidne podłoże pod bardziej energetyczne kawałki. Trochę ten subbas wybija się ponad midbas, który zostaje w tle, ale nie jest to nic złego w tym przypadku. Bas jest w ogólnym rozrachunku bardzo szybki, świetnie kontrolowany, ma przyjemną teksturę i nie brakuje mu charakteru. Jest soczyście, a przy okazji nie czuć wchodzenia na pozostałe pasma jak w przypadku BLON BL-01.

Tony średnie / Wokale są dość naturalnie brzmiące, ciepłe w barwie, raczej prezentowane w sposób spokojny i przemyślany. Bardzo dobra rozdzielczość i separacja instrumentów – co osobiście mnie zaskoczyło. Oczywiście całościowo średnica jest lekko wycofana względem niskich tonów, ale nie brakuje jej przestrzeni, powietrza i szczegółowości. Jak na słuchawki typowo rozrywkowe powiedziałbym, że jest nawet aż za dobrze 😉 . Wokalom również nie ubyło nic, co mogłoby wywołać u mnie negatywne odczucia. Są one czyste i brzmią przyjemnie, niezależnie od tego czy to wokal damski, czy męski.

Wysokie tony są dobrze napowietrzone, szczegółowe i powiedziałbym, że jak na słuchawki spod znaku KZ dość dobrze ujarzmione. Podejrzewam, że zasługą tego fenomenu jest zastosowanie trzech przetworników dynamicznych, zamiast hybrydy z armaturą. DQ6 nie są detalicznymi mistrzami i też wysokie nie są perfekcyjnie odwzorowane, czasami wręcz mają tendencję do sybilizacji. Jednak są to jedne z lepiej brzmiących wysokich tonów w słuchawkach KZ, zaraz po ZSX oraz ZSN Pro X – nie ma tej mechanicznej metaliczności, która często jest słyszalna z armatur KZ. Jest naprawdę dobrze technicznie. Odpowiednie wyważenie poprzez sparowanie z dobrym źródłem oraz muzyką dobrej jakości doda sporo dobrego do odsłuchu ulubionej muzyki, a wyższe partie dostarczą potrzebnego w tych słuchawkach oddechu od potężnego zejścia niskich tonów.

Holografia / Scena jest szokująco przestrzenna, bardzo dobrze napowietrzona i szeroka jak na słuchawki tego typu. Nie uświadczymy jednak jakiejś fenomenalnej głębi. Planów na scenie nie ma zbyt wiele, ale nie przeszkadza to w osiągnięciu naprawdę efektownego dźwięku. Stereofonia jest na bardzo dobrym poziomie, pozycjonowanie instrumentów jak już wcześniej wspominałem wypada ponadprzeciętnie i w żadnym wypadku nie usłyszymy zlewania się dźwięków w papkę. Jest czysto, przejrzyście, szeroko, a całość budowana jest dookoła głowy.

Charakterystyka DQ6 to rozrywkowe granie na planie „V”, jednak z mocniej podbitym niskim pasmem oraz wygładzone przy przejściu z najniższych partii do średnicy, która wcale tak mocno nie odstaje w tyle. Bardzo solidna podstawa subbasowa będzie zaletą dla fanów niskich tonów, a naturalnie brzmiąca średnica oraz bardzo dobrze zestrojone wysokie tony dopełniają całości i pozwalają na przyjemny odsłuch, który zadowoli zarówno basolubów, jak i niedzielnych słuchaczy, którzy szukają lekko mocniejszych wrażeń, ale nie do przesady i bez zbytniego obcinania lub podbijania pasm.


PORÓWNANIA

KZ DQ6 vs KZ EDX: EDX to odkrycie 2021 roku. Szokująco tanie dokanałówki wypuszczone bez zapowiedzi przez KZ stały się absolutnym hitem sprzedażowym. Mimo, że obudowa to plastik to wykonane stoi na poziomie droższych słuchawek, choćby nawet tej samej firmy. Zupełnie bezproblemowe w kwestii komfortu – dopasowują się do ucha bez problemu, a lakierowana na wysoki połysk obudowa jest przyjemna w dotyku i przy tym cieszy wzrok. Do zestawu dołączone są legendarne KZ Starline, w moim przypadku w kolorze białym (zawsze to jakieś urozmaicenie 😀 ), a z izolacją nie ma najmniejszych problemów. EDX po prostu grają. Nie są wybitnie dobre technicznie, ale też szokują sceną, szerokością i ilością mikrodetali oraz powietrzem, które generują. Wokale są rześkie i nie czuć zbytniego ich wycofania, mimo rozrywkowości, która płynie ze słuchawek. Bas ma dobre zejście i masę, ale nie czuć przesytu. Jest to wszystko dość wyrównane i nic nie stara się wybijać przed szereg. Wysokie są odpowiednio rozciągnięte, zróżnicowane i mają dużo miejsca na scenie. Całość prezentuje zwiewne, lekkie i trochę podkoloryzowane w stronę rozrywkowości granie. Myślę, że kwota około 20 złotych wybacza wszelkie niedociągnięcia, ale rzekłbym, że spokojnie mogłyby kosztować 100 zł i też by się obroniły. Jak to się ma do DQ6? Na pewno DQ6 są bardziej basowe, masywniejsze z dołu. Od samego początku midbas i subbas daje o sobie znać, a w porównaniu do poprzednika to EDX są wręcz płaskie. DQ6 to solidne Vki, z mocnym wykopem z dołu, czasem potrafią buczeć midbasem jak gdyby miały włączony tryb podbicia niskich tonów znany np. ze starszych urządzeń Sony. EDX nie są w stanie wyciągnąć tyle z niskich tonów i względem DQ6 brakuje im wypełnienia. DQ6 brzmią bardziej rasowo, EDX są spokojniejsze i bardziej wyrównane. Scena w DQ6 jest mniej obszerna, ale nie wąska. Dostrzec można też dość dużą ilość detali, które dodają trochę oddechu do utworu. Całość jest jednak ciemniejsza w odbiorze, bardziej podkolorowana i typowa dla basolubów. Wysokie w dalszym ciągu nie kłują tak jak w EDX, choć są mniej przyjemne w barwie niż u tańszego konkurenta tej samej marki. Komfortowo o dziwo pasują mi bardziej EDX – mają normalną tulejkę, na którą pasuje większość uniwersalnych tipsów, a do tego obudowa ma mniej uwypukleń, które mogą przeszkadzać w dopasowaniu do ucha. Nie znaczy to, że DQ6 są niewygodne, bo po dopasowaniu tipsów i jeśli nie mamy problemów z noszeniem słuchawek mocniej profilowanyc to powinno być wszystko w porządku. DQ6 jeśli chodzi o jakość materiałów i sam ich dobór oczywiście są lepszym wyborem pod każdym względem.

KZ DQ6 vs BLON BL-01: Zacznę od najprostszej kwestii, która jest oczywista – BL-01 są wykonane perfekcyjnie. Polerowana stal nierdzewna, tak samo jak u legendy, modelu BL-03, jest kluczowym czynnikiem, który podnosi status tych słuchawek na wyższy poziom. Metal niestety nie będzie każdemu pasował – w zimie zimno, w lecie gorąco w uszy. Słuchawki te są dość ciężkie, nawet bardziej niż BL-03. Ma to swoje zalety, ale też i wady – zależnie od indywidualnego postrzegania. Kształt bezdyskusyjnie specyficzny w przypadku BL-01, powoduje też pewne problemy z komfortem i dopasowaniem. Całościowo obudowa BL-01 jest jednak mniejsza niż w przypadku DQ6, które kształt mają bardziej monitorowy i są też one wygodniejsze, bardziej dopasowane. BL-01 są trochę tańsze od DQ6 więc można im również coś wybaczyć. Jeśli chodzi o akcesoria to zarówno BL-01, jak i DQ6 nie mają się zbytnio czym pochwalić, jednak w KZ jest to wszystko jeszcze jako tako używalne. Dźwiękowo DQ6 zamiata BL-01 pod dywan. Oba modele prezentują podobną, rozrywkową charakterystykę. DQ6 są lepiej kontrolowane, mają lepszą separację instrumentów, a bas jest bardziej zwarty, pomimo dość dużego udziału midbasu, który otacza słuchacza wręcz nieustannie. BL-01 technicznie odstają, potrafią zlać wszystko w jedną całość i wtedy robi się niespójnie. BLON’y nie mogą się też popisać w kwestii sceny, gdyż konkurent prezentuje ją szerzej, głębiej, bardziej detalicznie i z większą ilością powietrza, podczas gdy BL-01 mają po całości nałożoną „kotarę”, która przyciemnia całość. DQ6 są mocniej podkoloryzowane, mocniej podbite, mają więcej agresji w brzmieniu, ale technicznie przedstawiają o wiele więcej niż BL-01.


PODSUMOWANIE

-2

KZ DQ6 to bardzo tanie słuchawki jak na swoje możliwości. Oferują bardzo dobre strojenie, przyjemną ciepłą barwę dźwięku, na planie rozrywkowego, rasowego „V”. Nie zabraknie nam przy tym detali, sceny i odpowiedniej lekkości, mimo dość gęstego i masywnego podłoża niskich partii. Obudowa wraz z bardzo dobrą jakością wykonania została zaczerpnięta z flagowych słuchawek firmy. W tej kwocie jest to bardzo dobra propozycja warta rozważenia jeśli szukamy słuchawek wygodnych, dobrze wykonanych i dających wiele satysfakcji z odsłuchu. Ze swojej strony mogę z czystym sumieniem polecić.


Słuchawki KZ DQ6 możecie zakupić w zaprzyjaźnionym sklepie AK Audio Store z moim kuponem rabatowym „RYAN”.

Dostępne kolory: szary, srebrny

Link do aukcji ze słuchawkami: KZ DQ6

Cena regularna: ???                   Cena z kuponem: ???


1. Wchodzimy na aukcję, wybieramy co chcemy kupić i klikamy „Buy”.

2. Wybieramy metodę płatności np. Przelewy24/PayU, klikamy „+Leave message” zaraz pod produktem i wpisujemy notką do sprzedawcy nasz kod rabatowy (RYAN), po czym zamawiamy klikając „Place order”. W tym miejscu zanim klikniemy „Place order” można jeszcze ewentualnie użyć kuponów po prawej stronie – Select Coupon oraz Aliexpress Coupon.

3. Teraz po prostu zamykamy okno płatności (kartę z payu/przelewy24). Sprawi to, że nie opłacimy zamówienia od razu.

4. W tym momencie mamy zamówienie w „My orders” na Aliexpress, które nie zostało opłacone.

5. Czekamy na zmianę ceny przez sprzedawcę (robi to manualnie, zazwyczaj jest to wykonane na drugi dzień z samego rana – inna strefa czasowa) i wtedy dopiero opłacamy zamówienie klikając na „Pay now” przy produkcie w „My orders”.