11

KBear KS2 [PL]

recenzja słuchawek dokanałowych


KBear ma już na koncie kilka propozycji słuchawek dokanałowych, w tym recenzowane przeze mnie eleganckie Diamond oraz budżetowe i przy tym świetnie grające KB04, a także bardzo tani model Opal z pojedynczym przetwornikiem dynamicznym, czy pchełki o oznaczeniu Knight z wyróżniającym się na tle konkurencji wyglądem. Firma znana jest z otwartości na współpracę ze słuchaczami oraz „stroicielami” z zewnątrz, jak np. szczególnie znany w hermetycznym środowisku KopiOkaya. Tak właśnie powstał model Diamond, kolejno za nim KB04, a teraz ich śladem idą budżetowe słuchawki o oznaczeniu KS2, które miały w założeniu zagarnąć trochę rynku w niższym pułapie cenowym.

1


Prezentacja zestawu

Zestaw składa się z:

  • pudełko
  • słuchawki KBear KS2
  • kabel o długości 1.25 m, wtyki 2 pin 0.78 mm, z wtyczką jack 3.5 mm
  • 4 pary tipsów silikonowych
  • instrukcja obsługi

6

Pudełko z zewnątrz nie przypomina żadnego innego produktu firmy KBear, ani też żadnego produktu konkurencji. Forma przedstawienia produktu jest jednak zwyczajna – z przodu zdjęcie słuchawek, a na tyle specyfikacja sprzętu. Po zdjęciu wierzchniej tekturki naszym oczom ukazuje się już znany dobrze widok – dwuczęściowa forma przedstawiająca same słuchawki oraz pudełko z nadrukowanym logiem firmy skrywające akcesoria. W środku odnajdziemy same podstawowe i niezbędne elementy – kabel, 4 pary silikonowych tipsów oraz instrukcję obsługi. W zasadzie samo opakowanie oraz dołączony zestaw nie próbują nam na siłę wpychać słuchawek do ręki czy zachęcać do zakupu. Podobno diabeł tkwi zupełnie gdzie indziej…


Jakość wykonania / Wygląd

7

KS2 wizualnie są bardzo ładne, według mnie wyjątkowo szczególnie w prezentowanej kolorystyce – czarne obudowy ze złotymi elementami. Błyszczące, lakierowane wykończenie wygląda bardzo elegancko, a zarazem lekko i nowocześnie. Trzeba przyznać, że firma stara się wyróżnić na tle konkurencji i nie idzie na łatwiznę, albowiem wypuszczając kolejne modele przykłada się do jakości produktu oraz ich prezencji.

10

Obudowy mają ergonomiczny kształt, delikatnie na wzór słuchawek personalizowanych, tzw. „customów”. Tulejki są skierowane pod kątem, są dosyć długie. Materiał, z którego wykonane są KS2 to plastik, bardzo dobrze spasowany i spojony ze wszystkimi pozostałymi elementami. Tulejki, które w środku zabezpieczone są miękką siateczką, utworzono z aluminium. Na deser gniazdo 2 pin w rozmiarze 0.78 mm, wystające na około 1.5 mm ponad obudowę. Zastosowanie takiego, a nie innego rodzaju wykończenia sprawiło, że opisywane KBear są bardzo lekkie – waga jednej słuchawki to niecałe 4 gramy!

11

Na obudowach odnajdziemy po 2 dziurki bass reflex – jedna bezpośrednio za zaizolowanym przetwornikiem dynamicznym, a druga trochę dalej w komorze akustycznej. Zastosowano hybrydowe połączenie przetwornika armaturowego z dynamicznym w rozmiarze 10 mm. Dosyć klasyczne i podstawowe zestawienie jak na słuchawki z Azji. Wierzchni, frontowy ich element został oznakowany logiem firmy oraz wtopiony pod warstwą połysku.

3

Dołączone tipsy silikonowe są bardzo dobrej jakości jak na fabryczny zestaw, mają dosyć twardy środkowy rdzeń oraz są odpowiednio sprężyste. Dobrze izolują oraz są przyjemne w dotyku. Kabel, który otrzymamy razem ze słuchawkami nie jest ani zły, ani dobry – jest przeciętny, ale spełnia swoją rolę. Wykonany jest z 4 rdzeni miedzi OFC skręconych ze sobą, które za splitterem rozchodzą się na 2 żyły dla pojedynczej słuchawki. Te wspomniane żyły są jednak dosyć cienkie, co przekłada się bezpośrednio na średnicę całości – nie jest ona imponująca, a kabel nie sprawia wrażenia zbyt solidnego. Fragmenty zauszników wyprofilowane są dosyć ciasno, nie uwierają zbytnio, ale nie jest to do końca idealny poziom komfortu jeśli chodzi o mnie. Wtyczka jack jest dosyć przyjemna, niezbyt duża, zaokrąglona na rogach i kątowa, dzięki czemu będzie nam trudniej ją uszkodzić podczas użytkowania.


Komfort użytkowania

9

Pierwszy diabeł pokazuje swoje rogi.. izolacja oraz sam komfort w tych słuchawkach są fenomenalne! KS2 umiejscawia się z ogromną łatwością, precyzją oraz dopasowaniem godnym poklasku. Słuchawki nie są ani duże, ani małe, ale wypełniają przestrzeń w uszach w pełni, odcinając słuchacza w bardzo dużym stopniu powodując wyciszenie przy wyłączonej muzyce. Szum wentylatora podłogowego, który akurat wieje do mnie z odległości 2 metrów w takiej konfiguracji jest delikatnie słyszalny, więc nie jest to zupełne odcięcie od świata rzeczywistego, ale wystarczy włączyć muzykę by się to zmieniło.

8

Słuchawki są bardzo przyjemne po założeniu, nie mają żadnych ostrych krawędzi, które mogłyby negatywnie wpłynąć na komfort użytkowania. KS2 nie wystają też zbyt mocno, choć chyba nie aż na tyle by w nich móc zasnąć – czuć wtedy delikatny ucisk, ale to akurat kwestia mocnego przylegania oraz profilowania słuchawek. Ich budowa sprawia, że są wręcz „zassane” do kanału słuchowego, co ja osobiście lubię w słuchawkach dokanałowych, gdyż nie muszę się martwić o ich wypadanie, czy też o brak odpowiedniego dopasowania do ucha – a to jak wiadomo wpływa mocno na sam dźwięk. Za komfort ode mnie ogromny plus, nie zmieniałbym tutaj naprawdę nic!


Specyfikacja techniczna

2

  • Rodzaj przetworników: 1 x przetwornik dynamiczny 10 mm + 1 x przetwornik armaturowy
  • Impedancja: 16 Ohm
  • Czułość: 106 dB
  • Pasmo przenoszenia: 20 Hz – 20 KHz
  • Kabel: 1.25 m długości, z pozłacanym L jackiem 3.5 mm, wtyki 2 pin 0.78mm, odcinki pamięciowe
  • Materiał wykonania: plastik + aluminium

Dźwięk

Niskie tony to pasmo, które jest najbardziej namacalnym elementem. Subbas daje mocno o sobie znać, tworząc od samego początku twarde tło do odsłuchu. Jednocześnie szybkość przetwornika dynamicznego nie jest wybitna, bo uderza ze znanym tylko sobie komfortowym spokojem. Najbardziej cierpi na tym midbass, który przez tą ospałość jest trochę rozlany i mglisty, a całość potrafi wchodzić na średnicę ocieplając brzmienie. Sama faktura basu jest przyjemna, gładka, miękka i głęboka. Brzmienie to spodoba się osobom, które szukają mocnego wsparcia niskich tonów w utworach rozrywkowych, bo pasmo jest wyraźnie podbite i napompowane.

Tony średnie jak już wspomniałem są „natchnione” przez stąpający po nich midbass, czego efektem jest dalsze ocieplenie. Średnica jest wycofana lekko za basem, trochę na dalszym planie, trochę czasami jakby spowalniana przez całość, ale jest dosyć naturalna i napowietrzona. Gdyby popchnąć ją na równi z basem to byłoby naprawdę ciekawie, a tak – jest dobrze, dla fanów mocniejszego grania. Wokale są przyjemne, mają fajną barwę z energią i powietrzem oraz są odpowiednio zarysowane w przestrzeni.

Wysokie tony występują w ilości odpowiedniej do ocieplonej reszty pozostałych pasm. Ich wybrzmiewanie jednak pozostawia wiele do życzenia. Może i nie sybilizują za często (zdarza się im to czasami), ale nie są do końca przyjemne w niektórych utworach bo potrafią „zapiaszczyć” odsłuch. Do rozrywkowej muzyki, do jakiej jak mniemam zostały stworzone, wydaje mi się, że powinny być zestrojone bardziej z głową i może niekoniecznie w mniejszej ilości, ale z większym dystansem i lepszą jakością, bo w takiej konfiguracji zdarza się im metaliczny podźwięk – a to już chyba zasługa zastosowania tego konkretnego przetwornika armaturowego. Co prawda przejrzystość wysokich tonów jest dobra, ale szczegółowość i ich różnorodność, a przede wszystkim jakość kuleje.

Holografia / Scena Jeśli chodzi o scenę to KS2 tutaj błyszczą. Jest szeroko, z bardzo dobrą przestrzenią i tylko umiarkowaną głębią. Dobre napowietrzenie dodaje tak bardzo potrzebnej energii tym ciepło brzmiącym słuchawkom. Detale to niezbyt dobra strona KS2, bo o ile wszystko brzmi poprawnie to słuchawki raczej nie zaskoczą nas na tyle, by poznawać na nowo swoje utwory z biblioteki muzycznej. Separacja instrumentów jest na umiarkowanym poziomie. O ile w większości utworów jest dobrze, to czasami w trudniejszych kawałkach z bardziej skomplikowanym brzmieniem mogą się trochę pogubić. Pozycjonowanie instrumentów na scenie za to jest bardzo dobre i potrafię odnaleźć na niej nawet własne miejsce, choć wszystko sprawia wrażenie stania w jednej linii dookoła głowy – jakby brakowało dalszych planów.

Charakterystyka tych słuchawek jest skierowana bezpośrednio ku rozrywkowemu graniu, a samo KBear dedykuje te słuchawki pod źródła mniej zaawansowane niż dedykowane odtwarzacze, więc posiadacze smartfonów oraz tabletów bez zasobniejszego portfela odnajdą tutaj się bezbłędnie. KS2 potrzebują mało prądu do napędzenia, a wręcz czują się wtedy dużo lepiej niż gdy podniesiemy trochę suwak głośności – w moim przypadku na Xduoo X3 II. Ten konkretny model firmy KBear charakteryzuje się dźwiękiem na planie typowej sygnatury rozrywkowej V.


Porównania

KBear KS2 vs KBear KB04: Obie pary są dostępne w podobnym budżecie, KB04 są delikatnie droższe. Starszy brat (KB04) popisać się mogą dużo lepiej kontrolowanym basem, który startuje bardziej do przodu od midbasu, a nie od subbasu jak KS2. Dużo mocniejsze i bardziej widoczne są oczywiście niskie tony z KS2, ale sama technika grania i faktura basu przemawia za KB04. Oczywiście jeśli jesteś basolubem to prawdopodobnie KS2 pokochasz mocniej „od dołu”. Średnica w KS2 jest lekko z tyłu w porównaniu do KB04, które nadają bezpośrednio i blisko, a wokale są w KB04 bardziej wyraziste. Detale, detale, detale.. to czego brakuje KS2 w KB04 pokazuje pazur – jest bardziej szczegółowo, przyjemnie, trochę odkrywczo, ale nadal rozrywkowo. Średnica w KB04 to najciekawsze pasmo, w KS2 jest ona schowana za basem i wysokimi tonami. Apropo wysokich tonów.. ilościowo są w podobnym pułapie, jednak KB04 jakościowo przewyższają je mocno. W KS2 metaliczność, w KB04 czystość przekazu, kontrola i szczegółowość oraz szerokie spektrum dźwięków. Jeśli chodzi o scenę to budowana jest podobnie w obu parach, dosyć szeroka, w KB04 jest głębsza, bardziej czuć dalsze plany w oddali. Wyważenie dźwięku, jakość i technika jaką prezentują KB04 stawia je ponad KS2 bez najmniejszego złudzenia. Kwestią, którą mógłbym pochwalić bardziej KS2 względem KB04 jest komfort i dopasowanie do ucha oraz izolacja, w której recenzowane słuchawki pokazują swój pazur. Z drugiej strony KB04 wykonane są z metalu, a KS2 z plastiku – nadal bardzo dobrze, ale jednak.


Podsumowanie

KBear KS2 powalają komfortem i to jest tak naprawdę ich główna zaleta. Dźwiękowo z pewnością słuchawki te nie są potworkami, które zasypią nas ilością szczegółów i wiernością przekazu. Koloryzują, podbijają pasma – w szczególności niskie tony, choć akurat to jedna z lepszych informacji. Najbardziej rozczarowały mnie wysokie tony, które swoją jakością nie powalają. Gdybym miał wymienić po kolei co spodobało mi się w KS2 od góry (gdzie chwalę) do dołu (gdzie karcę) to wyglądałoby to mniej więcej tak: komfort, scena, niskie tony, wokale, średnica, wysokie tony. Długo wyczekiwane do premiery nowe dzieło KS2 budzi we mnie aktualnie mieszane emocje. Miało być pięknie, a chyba jest krok wstecz. Resztę pozostawiam do oceny Wam, ale chyba osobiście wolę w tym przedziale cenowym KB04 😉


Słuchawki KBear KS2 możecie zakupić w zaprzyjaźnionym sklepie AK Audio Store z moim kuponem rabatowym „RYAN”.

Dostępne kolory: czarny, zielony

Link do aukcji ze słuchawkami: KBear KS2

Cena regularna: ???                   Cena z kuponem: ???


1. Wchodzimy na aukcję, wybieramy co chcemy kupić i klikamy „Buy”.

2. Wybieramy metodę płatności np. Przelewy24/PayU, klikamy „+Leave message” zaraz pod produktem i wpisujemy notką do sprzedawcy nasz kod rabatowy (RYAN), po czym zamawiamy klikając „Place order”. W tym miejscu zanim klikniemy „Place order” można jeszcze ewentualnie użyć kuponów po prawej stronie – Select Coupon oraz Aliexpress Coupon.

3. Teraz po prostu zamykamy okno płatności (kartę z payu/przelewy24). Sprawi to, że nie opłacimy zamówienia od razu.

4. W tym momencie mamy zamówienie w „My orders” na Aliexpress, które nie zostało opłacone.

5. Czekamy na zmianę ceny przez sprzedawcę (robi to manualnie, zazwyczaj jest to wykonane na drugi dzień z samego rana – inna strefa czasowa) i wtedy dopiero opłacamy zamówienie klikając na „Pay now” przy produkcie w „My orders”.